Jest moc! Czy Steam Deck – przenośny linuksowy konsolo-PC od Valve zdobędzie rynek?

Valve pokazało światu Steam Deck – przenośny sprzęt do grania z Linuksem na pokładzie, w formie zbliżonej do Nintendo Switch, wyposażony w 7-calowy ekran i naprawdę mocne podzespoły, a to wszystko w całkiem rozsądnej jak na możliwości cenie.

Ci z Was, którzy regularnie odwiedzają GeekOrganic mogli już zauważyć, że pomimo niechęci do DRM, wysoko cenię działania Valve w zestawieniu z konkurencją. To w dużej mierze dzięki wysiłkom firmy Gabe’a Newella, Linux w ciągu dekady z systemu, na którym duże premiery zdarzały się od święta, stał się świetną platformą dla graczy, z biblioteką nawet bardziej obfitą niż najpopularniejsze konsole – z czego cieszę się bardzo jako gracz, który już nie musi odpalać Windowsa, ale również nie-gracze na tym korzystają.

Przyszłość grania według Valve to Linux, a Steam Deck to kolejny krok na tej drodze.

W pierwszym akapicie piszę „sprzęt do grania”, bo trudno właściwie zdecydować, czy bliżej mu do konsoli czy PC, jako że granice pod względem sprzętowym pomiędzy tymi dwoma światami już dawno się zatarły. Steam Deck ma formę konsoli, z PC natomiast ma otwartość ekosystemu i bibliotekę gier, bez optymalizacji pod konkretny sprzęt (choć jeśli Deck sprzeda się nadspodziewanie dobrze, na pewno sporo deweloperów zwróci na niego szczególną uwagę).

Sprzęt

Najnowszy produkt Valve wyposażony będzie, poza wspomnianym już 7 calowym ekranem o rozdzielczości 1280×800 (rozsądny wybór dla tej wielkości wyświetlacza) w 16 GB DDR5 RAM, specjalnie zoptymalizowany pod kątem przenośnego grania układ AMD APU, który wg słów Valve ma pozwolić na swobodne granie w najnowsze tytuły kategorii AAA oraz – w zależności od wersji – pamięć od 64GB eMMC do 512 GB NVMe . Na papierze wydajność powinna być zbliżona do tej znanej z Playstation 4, natomiast trzeba pamiętać, że rozdzielczość będzie działała na korzyść sprzętu Valve.

Niemniej (dla mnie nawet bardziej) ciekawie jest w kwestii programowej. Steam Deck śmigać będzie dowodzony przez Linuksa – konkretnie SteamOS 3.0, który oparty jest o Arch wraz z pulpitem KDE (hej, nie dziwię się – KDE dziś to błyskawica! Piszę to z laptopa z Kubuntu 21.04), a w razie takiej zachcianki – system będzie można zmienić na dowolnie wybrany, jak w przypadku normalnego PC. Czytelnicy GeekOrganic nie wpadną jednak na pewno na tak dziwny pomysł, jak instalacja spyware w postaci Windowsa na tak fajnym kawałku hardware. 😉

Cena i wersje

Sprzęt będzie dostępny na starcie w 3 wersjach, różniących się głównie ilością przestrzeni na dane – najtańsza za 1899 zł to 64GB przestrzeni eMMC, co jest raczej wartością niewielką – największe gry nie mają szansy się tu zmieścić. Kolejne dwie wersje to 2499 zł i 3099 zł za wersje z dyskami NVMe odpowiednio 256 i 512GB. Wszystkie warianty są sprzedawane wraz z etui, natomiast najdroższa ma posiadać etui „ekskluzywne”, ekran anty-odblaskowy oraz dodatki-bzdurki w rodzaju motywów dla klawiatury systemowej.

Uważam, że cena za podstawowy model jest atrakcyjna – to tylko odrobinę więcej niż Nintendo Switch OLED, wydajnościowo natomiast dzieli je przepaść. Dodatkowo dostajemy tu etui w zestawie.

Dwie droższe wersje natomiast jak sądzę mogą przekraczać psychologiczną barierę cenową przeciętnego odbiorcy. 3099 zł to kwota nawet wyższa niż w przypadku domowych konsol najnowszej generacji, które przecież są kupowane jako główny sprzęt do grania na lata.

Na pewno problemem podstawowej wersji jest mała ilość miejsca na gry, niemniej sprzęt posiada slot na karty MicroSD, więc możemy mieć nadzieję na tanią rozbudowę (oraz na to, że Steam Deck nie będzie w kwestii grania z karty sprawiał żadnych problemów). Możliwość rozbudowy pamięci SSD też byłoby ciekawą opcją, ale na razie również nie wiemy nic na ten temat.

Perspektywy

Nowa maszynka od Valve przestawiana jest w wielu miejscach jako bezpośrednia konkurencja dla Nintendo Switch. Myślę jednak, że daleko jej do bycia nią. To zupełnie inny sprzęt, który kierowany jest do innych odbiorców. Switch to prostota, najczystsze konsolowe doświadczenie, a siła Nintendo to przede wszystkim gry na wyłączność, dla których miliony graczy kupuje sprzęt o wydajności tabletów sprzed wielu lat. Konsola Nintendo ma też jednak drugą grupę graczy – być może mniejszą niż ci, którzy zagrywają się w tytuły Nintendo, ale również sporą. To osoby, które ogrywają liczne pozycje indie czy trochę okrojone graficznie porty z dużych konsol – głównie ze względu na wygodę jaką oferuję przenośna konsola i możliwość gry w dowolnym miejscu i czasie.

Steam Deck wydaje się być świetnym sprzętem dla takich osób, a dodatkowym plusem dla wielu będzie fakt możliwości korzystania z wielkiej biblioteki Steam oraz gier już przez nas zgromadzonych, które w dodatku nie „przepadną” wraz z premierą kolejnej wersji konsoli.

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule – oczywiście rozważanie tego w kategoriach pojedynku sprzedażowego ze Switchem jest niedorzeczne. Steam Deck nie ma moim zdaniem żadnych szans zbliżyć się liczbowo do sprzętu Nintendo. Valve o tym jednak wie i wcale tego nie potrzebuje. Sprzedaż kilku milionów maszynek będzie sukcesem. I kolejnym krokiem w dalszej migracji Valve na Linuksa, czego sobie i Wam życzę. 😉

A jeśli lubisz gry, sprawdź też koniecznie projekt Wspólne Granie – miejsce dla graczy gdzie w dobrym towarzystwie i tanio można ogrywać najlepsze tytuły w historii.

Wspólne granie to inicjatywa od graczy dla graczy mająca na celu wzbogacić o aspekt społecznościowy tytuły, które nie są nowościami z ostatnich tygodni – razem gra się jeszcze lepiej!

Jeżeli podoba Ci się ten wpis i interesuje Cię technologia ze szczególnym uwzględnieniem prywatności, cyfrowego bezpieczeństwa, wolnego oprogramowania i kwestii etycznych zamiast sponsorowanych artykułów o kolejnych produktach, które „musisz mieć” – koniecznie zostaw polubienie na FB, dodaj GeekOrganic do subskrypcji RSS lub po prostu podaj dalej ten lub inny wpis – dla niezależnych blogów takich jak GeekOrganic to wielka rzecz. Dzięki!

Linki do social media GeekOrganic:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s